środa, 23 listopada 2016

piątek, 11 listopada 2016

wtorek, 8 listopada 2016

OCTOBER 2016 IN SQUARES

   Co miesiąc jestem zaskoczona, że znów robię ten post. Mam wrażenie, że czas rządzi się swoimi bardzo dziwnymi prawami, bo z drugiej strony nie zauważam tego miesiąca przerwy między tworzeniem postów z podsumowaniem, a z drugiej półtorej godziny na wykładzie wydaje się pięcioma bardzo długimi godzinami, które w mojej głowie wyglądają na dużo lepiej zagospodarowane, jeżeli tego wykładu by nie było.

   Październik jako pierwszy miesiąc nauki minął całkiem szybko, ale to bardzo dobrze, bo było jedno cudowne wydarzenie (Krakowskie Targi Książki 2016 dla zainteresowanych), na które czekałam już od wakacji. Przez cały rok myślę o tym, że moja grupka bliskich znajomych zamyka się w bardzo małej liczbie, takiej, którą mogę policzyć na palcach jednej ręki, ale tak naprawdę jest ich dużo więcej i bardzo się cieszę, że w przypadku takich wydarzeń mogę się z nimi spotkać.

   Mam wrażenie, że przez ten miesiąc jestem w jakimś błędnym kole. Non stop coś czytam, ale moja lista książek do przeczytania w ogóle się nie zmniejsza. A to dlatego, że znów zamiast czytać Tajemną historię, która czeka już na mnie tyle czasu czytam książkę o funkcji książki w oświeceniu. Bardzo interesujący temat, mówię Wam...

piątek, 4 listopada 2016

KRAKOWSKIE TARGI KSIĄŻKI 2016

   Nie trzeba mnie było długo namawiać do tego, żeby wybrać się na tegoroczne targi książki w Krakowie. Mimo że to daleko. Mimo że mogłam w długi weekend po prostu wylegiwać się na łóżku. Tym razem jednak ruszyłam się spod kocyka nie dla książek. Co jest ironiczne, skoro to targi książki. Jakkolwiek w stylu taniego amerykańskiego filmu to zabrzmi - pojechałam tam dla ludzi. Dla znajomych, z którymi nie mogę widywać się na co dzień, tych, których poznałam przez Internet i z którymi mimo to świetnie się dogaduję. 

piątek, 28 października 2016

LISTY DO JESIENI #2 / WRACAM SPÓŹNIONA



Szczerze mówiąc to nie wiem, jak można zapomnieć o listach do jesieni w czasie jesieni. Ja najwyraźniej to potrafię, Kiedy wychodzisz z domu i praktycznie codziennie, przez trzy tygodnie, pada deszcz i już drugi raz w miesiącu jesteś przeziębiona, to chyba można się w końcu zorientować, że jest jesień. Już dwa tygodnie temu kupiłam sobie rękawiczki. Wyobrażasz to sobie? W październiku, rękawiczki?! Jest zdecydowanie za zimno na październik, mam czasami wrażenie, że zaraz spadnie śnieg. No dobrze, wiem, że przesadzam. Ale nie lubię zimna.

poniedziałek, 3 października 2016

SEPTEMBER 2016 IN SQUARES

  No i w końcu nadszedł mój ostatni dzień wolności. Nie wiem jakie legendy krążą o drugim roku studiów, ale zdecydowanie bardziej nadal wolałabym nadal oglądać Gilmore Girls przerywając tylko po to, żeby przeczytać kolejną książkę. Na szczęście Rory w trzecim sezonie poszła na studia, więc mogę się chociaż odnaleźć w sytuacji i zsolidaryzować. We wrześniu napadł mnie jakiś przedziwny szał czytania jednej książki po drugiej i wyszedł z tego całkiem duży stosik. Ale o tym dopiero za miesiąc, w podsumowaniu na kanale. Ale jeżeli chcecie wiedzieć na bieżąco co przeczytałam, to zapraszam Was (tak, zaraz będzie autoreklama, proszę się przygotować) na moje konto na Goodreads oraz Instagramie, ponieważ tam wszystko aktualizuję. Miłego oglądania zdjęć!